Błąd naturalistyczny

Ale z powodzeniem można spytać, dlaczego błąd ten miałoby się nazywać błędem „naturalistycznym”? Jedynym rzeczywistym powodem takiego opisu byłoby oczywiście przeświadczenie, że dobro jest „nie-naturalną” jakością. Jeśli to przeświadczenie przyjąć, to ci, którzy utożsamiają dobro z „naturalną” jakością, dopuszczają się błędu naturalistycznego. Ale choć istotnie Moore utrzymuje w Zasadach etyki, że dobro jest nie-naturalną jakością, znacznie gmatwa sprawę rozróżniając dwie grupy filozofów, o których mówi, że dopuszczają się błędu naturalistycznego. Pierwsza grupa składa się z tych, którzy podtrzymują pewną postać naturalistycznej etyki, definiując dobro w terminach „jednej jakiejś cechy rzeczy, istniejącej w czasie”.2 Przykładem byłby hedonizm utożsamiający przyjemność i dobro. Druga grupa składa się z tych, którzy opierają etykę na metafizyce i definiują dobro w terminach metafizycznych, odwołując się do jakiejś ponadzmysłowej rzeczywistości, która przekracza przyrodę i nie istnieje w czasie. Według Moore’a przykładem jest Spinoza, gdy mówi nam, że stajemy się doskonali w tym stopniu, w jakim jednoczymy się z Absolutną Substancją, przez co rozumie intelektualną miłość Boga. Innym przykładem są ci, którzy mówią, że naszym celem ostatecznym, dobrem najwyższym, jest urzeczywistnianie naszego „prawdziwego” ja, a „prawdziwe” ja nie jest czymś istniejącym tu i teraz w przyrodzie. Co zatem rozumie się przez powiedzenie, że dobro jest jakością „nie-naturalną”, jeśli zarazem o tych, którzy definiują dobro w terminach lub przez odniesienie do jakiejś „nie-naturalnej” rzeczywistości, jakości czy doświadczenia, mówi się, że dopuszczają się błędu naturalistycznego?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>