Bunt przeciwko idealizmowi – ciąg dalszy

Nowi realiści zgadzali się w każdym razie na prawdziwość podstawowych idei, że mianowicie, jak to wyrażał Pitkin, „rzeczy poznawane nie są wytworami relacji poznawania ani nie zależą w swym istnieniu czy zachowaniu od tej relacji”20. Teza ta odpowiada naszemu naturalnemu samorzutnemu przeświadczeniu, a stanowi też wymóg nauki. Toteż obowiązek dowodzenia owej tezy spada właściwie i rzetelnie na barki tych, którzy ją odrzucają. Ale dowody obalające, przedstawiane przez idealistów, są błędne. Na przykład, prześlizgują się one od truizmu, że tylko wtedy, gdy przedmioty są znane, wiemy, że istnieją, lub od tautologii: „Nie ma przedmiotu bez podmiotu”, do zasadniczego i niedowiedzionego wniosku, mianowicie, że wiemy, iż przedmioty istnieją tylko jako przedmioty, to znaczy tylko wtedy, gdy są poznawane, jako człony relacji poznania.

Wynika stąd oczywiście, że poznawanie jest relacją zewnętrzną. Jak mówi Spaulding, poznanie jest „usuwalne”21 w tym sensie, że rzecz może istnieć, gdy nie jest poznawana, oraz że, gdy nie jest poznawana, może być dokładnie taka, jaka jest, gdy jest poznawana, z tą oczywistą różnicą, że nie jest wówczas członem relacji zewnętrznej, a możemy powiedzieć ogólnie, że nowi realiści uznawali teorię relacji jako czegoś zewnętrznego wobec ich członów. Pogląd ten przemawiał jawnie raczej na korzyść pluralizmu niż monizmu w metafizyce. A wskazywano również na niemożliwość apriorycznej dedukcji systemu świata.

Spontaniczną reakcją zwykłego człowieka na podstawowe tezy realizmu jest niewątpliwie uznanie ich bez zastrzeżeń. Oczywiście, zwykł on myśleć o przedmiotach fizycznych jako istniejących zupełnie niezależnie od relacji poznawania oraz jako o takich, na których naturę i własności relacja ta pozostaje całkiem bez wpływu. Ale namysł pokazuje, że trzeba jakoś wziąć pod uwagę złudzenia, halucynacje i tego rodzaju zjawiska. Czy mamy je opisywać jako przedmioty poznania? Jeśli tak, to czy można żasadnie powiedzieć, że są rzeczywiste niezależnie od podmiotu? A co z pozornie zbiegającymi się szynami kolejowymi, kijami, które wydają się złamane, gdy zanurzyć je do połowy w wodzie, itd? Czy możemy powiedzieć, że takie przedmioty postrze- żeń istnieją niezależnie od postrzeżenia? Czy nie musimy w każdym razie przekształcić realizmu w taki sposób, by móc twierdzić, że pewne przedmioty świadomości istnieją niezależnie, a inne nie?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>