Dewey i instrumentalizm

Ale choć Dewey podkreśla, że instrumentalizm nie przeczy obiektywności prawdy, nie relatywizując jej do kaprysów, pragnień i potrzeb uczuciowych jednostki, w pełni sobie oczywiście uświadamia, że jego teoria przeciwstawia się teorii wiecznych, niezmiennych prawd. W istocie, ma on wyraźnie na uwadze to przeciwstawienie. Uznaje, że teoria wiecznych, niezmiennych prawd zakłada pewną metafizykę lub pogląd na rzeczywistość, mianowicie rozróżnienie między zjawiskową dziedziną stawania się a dziedziną doskonałego i niezmiennego bytu, który się ujmuje w postaci wiecznych prawd. Metafizyka ta jest oczywiście w niezgodzie z naturalizmem Deweya. Stąd musi on przedstawiać tak zwane prawdy bezczasowe jako po prostu narzędzia użyteczne w poznawaniu świata stawania się, narzędzia stale wykazujące swą wartość w użyciu. Innymi słowy, ich znaczenie jest raczej funkcjonalne niż ontologiczne. Żadna prawda nie jest nietykalna, lecz niektóre prawdy mają w praktyce stałą wartość funkcjonalną.

Ta teoria, że nie ma nietykalnych prawd wiecznych, lecz wszystkie zdania, o których prawdziwości jesteśmy przeświadczeni, podlegają zmianom w zasadzie lub z czysto logicznego punktu widzenia, ma oczywiście ważne konsekwencje w dziedzinach moralności i polityki. „Uogólnienie poglądu, że prawdziwe to tyle co zweryfikowane i nic poza tym, nakłada na ludzi obowiązek odrzucenia dogmatów moralnych i politycznych oraz poddawania sprawdzianowi, który odwołuje się do następstw, ich najbardziej ulubionych przesądów.”45 Zdaniem Deweya, jest to jeden z głównych powodów, dla których instrumen- talistyczna teoria prawdy budzi lęk i wrogość w wielu umysłach.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>