Ferdinand Canning Scott Schiller cz. II

Jak wskazują tytuły jego pism, myśl Schillera ogniskuje się wokół człowieka. W rozprawie Plato or Protagoras? wyraźnie umieszcza siebie po stronie Protagorasa i przyjmuje za własne znane powiedzenie, że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy. W Riddles of the Sphinx, gdzie w imię pluralistycznego personalizmu atakuje teorię Jednego, swoistą dla absolutnego idealizmu, oświadcza, że całe nasze myślenie musi być antropomorficzne. Ale początkowo nie używał terminu „pragmatyzm” do opisu swego humanistycznego stanowiska. A w przedmowie do pierwszego wydania Humanism, pisanej po tym. gdy znalazł się już pod wpływem amerykańskiego pragmatyzmu, a szczególnie Williama Jamesa, Schiller zauważa: „byłem zaskoczony stwierdzeniem, że przez cały czas sam byłem pragmatystą nie wiedząc tego oraz że brakowało mi jedynie nazwy do mojej obrony w 1892 r. zasadniczo pokrewnego stanowiska” 70 Ale choć Schiller często posługuje się terminem „pragmatyzm”, przejąwszy go od Williama Jamesa, podkreśla, że podstawowym pojęciem jest humanizm. Humanizm, który twierdzi, że człowiek, a nie Absolut jest miarą wszelkiego doświadczenia oraz twórcą nauk, to zasadnicza i stała postawa myślowa Jamesa i Schillera. Pragmatyzm „jest w rzeczywistości jedynie zastosowaniem Humanizmu do teorii poznania”71. Potrzebą o- gólną jest potrzeba ponownego uczłowieczenia świata.

Ponowne uczłowieczenie świata – innymi słowy, humanizm – wymaga przede wszystkim uczłowieczenia logiki. Wymóg ten jest częściowo protestem przeciw jałowym subtelnościom oraz gimnastyce umysłowej logików formalnych, którzy traktują logikę jako grę rozgrywaną dla niej samej, jest sprzeciwem, zauważa Schiller, wyrażanym przez logika Alberta Sidgwicka, którego pierwsze dzieło nosiło tytuł – Fallacies: A View of Logic from the Practical Side: („Błędy: spojrzenie na logikę od strony praktycznej”, 1883). Ale Schillerowski wymóg uczłowieczenia logiki jest czymś więcej niż sprzeciwem wobec jałowych spekulacji i drobiazgowości niektórych logików. Opiera się bowiem na przekonaniu, że logika nie stanowi dziedziny absolutnych i bezczasowych prawd, na którą nie mają wpływu interesy i zamysły ludzkie. Zdaniem Schillera idea prawdy absolutnej to „ignis fatuus”72 (błędny ognik) logiki formalnej, tak samo jak nauk empirycznych. Podstawowe zasady czy aksjomaty logiki nie są apriorycznymi prawdami koniecznymi: są postulatami, wymogami nakładanymi na doświadczenie73, które ujawniły, że posiadają szerszą i trwalszą wartość, jeśli chodzi o wypełnianie ludzkich zamiarów, niż inne postulaty. A ukazanie tej właśnie strony zasad czy aksjomatów logiki, jest jednym z zadań składających się na uczłowieczenie tej nauki.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>