George Holmes Howison cz. II

Przede wszystkim, jeśli byt definiuje się w terminach jego rela- cji do wewnętrznego znaczenia idei, w jaki sposób, zapytuje Howison, mamy rozstrzygać czy dana idea jest moją ideą, czy jest ideą nieskończonego wszechobejmującego ja? Czynnikiem, który prowadzi Royce’a i tych, którzy podzielają jego ogólny pogląd, do odrzucenia solipsyzmu na rzecz absolutnego idealizmu, jest raczej instynktowna odpowiedź na wymogi zdrowego rozsądku, niż jakieś logiczne i zniewalające rozumowanie. Po drugie, choć Royce z pewnością chce zachować wolność i odpowiedzialność jednostki, może uczynić to jedynie kosztem spójności. Absolutny idealizm bowiem logicznie pociąga za sobą wtopienie skończonych ja w Absolut.

Filozofię samego Howisona opisywano jako pluralizm etyczny. Istnienie przybiera postać duchów oraz treści i porządku ich doświadczenia, a świat czasoprzestrzenny zawdzięcza swój byt współistnieniu rduchów. Każdy duch jest wolną i czynną przyczyną dostateczną, a początek swego działania mieści w sobie samym. Każdy duch jest jednocześnie członkiem społeczności duchów, Państwa Bożego, którego członków jednoczy ostateczna przyczynowość, to, że przyciąga ich wspólny ideał – pełne urzeczywistnienie Państwa Bożego. Świadomość ludzka nie jest po prostu zamknięta w sobie, lecz gdy jest rozwinięta, ujmuje siebie jako element tego, co Howison opisuje jako Sumienie czy Zupełny Rozum. A ruch ku wspólnemu ideałowi czy celowi jest tym, co nosi nazwę ewolucji.

Może to przypominać w znacznym stopniu poglądy Royce’a, wyjąwszy może nacisk, jaki kładzie Howison na to, że źródeł działania każdego ducha należy szukać w nim samym. Howison usiłuje jednak uniknąć tego, co uznaje za logiczne i zgubne następstwa filozofii Roy- ce’a, uwydatniając przyczynowość celową. Boga przedstawia jako uosobienie ideału każdego ducha, ale nie ma na myśli tego, że Bóg istnieje tylko jako ideał ludzki. Ma na myśli to, że Bóg oddziałuje na ludzkiego ducha raczej na sposób przyczynowości celowej niż sprawczej. Bóg pociąga skończone ja jako ideał, ale odpowiedź ja Bogu jest raczej własnym działaniem ja niż Boga czy Absolutu. Innymi słowy, Bóg działa oświecając rozum i pociągając wolę ku ideałowi jedności wolnych duchów w Nim, nie zaś determinując wolę ludzką poprzez przyczynowość sprawczą lub sprawując przed nią władzę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>