Humanizm w poglądach Jamesa

By posłużyć się zwrotem Nietzschego, humanista rozumie, że przekonania nasze są ludzkie, arcyludzkie. I w ten właśnie sposób powinniśmy rozumieć Jamesa definicję humanizmu jako doktryny głoszącej, że „choć jedna część naszego doświadczenia może się wspierać na innej, czyniąc z niej to, czym jest – co do każdego spośród różnych względów, pod jakimi można ją rozważać – doświadczenie jako całość jest samoistne i na niczym się nie wspiera”.™ Chodzi mu o to, że choć istnieją wzorce wyrastające wewnątrz doświadczenia, nie ma absolutnego wzorca prawdy na zewnątrz wszelkiego doświadczenia, z którym wszystkie nasze prawdy muszą się zgadzać. Humanista traktuje prawdę jako uzależnioną od zmiennego doświadczenia, a więc uzależnioną od człowieka, a prawdę absolutną uznaje za „idealny punkt znikający, w którym, jak sobie wyobrażamy, wszystkie nasze prawdy czasowe pewnego dnia się zbiegną”.45 A James, by oddać mu sprawiedliwość skłonny jest stosować ten pogląd wobec samego humanizmu.46

James posługuje się jednak terminem „humanizm” w sensie szerszym. A więc mówi nam, że spór między pragmatyzmem a racjonalizmem, a więc między humanizmem a racjonalizmem, nie jest po prostu sporem logicznym czy epistemologicznym: „dotyczy on samej budowy świata”.47 Pragmatysta postrzega świat jako nieskończony, zmieniający się, rosnący i plastyczny. Racjonalista natomiast utrzymuje, że istnieje jeden „rzeczywiście rzeczywisty” świat, zupełny i niezmienny. James myśli częściowo o „mistycznej Jedni Vivekanandy”.w Ale myśli również oczywiście o monizmie Bradleya, według którego zmiana nie jest w pełni rzeczywista, a stopnie prawdy mierzy się w odniesieniu do jedynego absolutnego doświadczenia, które przekracza nasze pojmowanie.49

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>