Moore i jego praca – ciąg dalszy

Każdy oczywiście ma możność powiedzenia, że w jego przekonaniu wyłożona przez Moore’a teoria danych zmysłowych prowadzi logicznie do sceptycyzmu lub w każdym razie do agnostycyzmu, jeśli chodzi o świat fizyczny jako świat odrębny od danych zmysłowych. Ale mówienie o Moorze jako o sceptyku jest na pewno nietrafne. Nie był kimś takim. Wychodził, jak widzieliśmy, od założenia, że wiemy z pewnością, iż istnieją zewnętrzne przedmioty fizyczne lub rzeczy materialne, ale miał wątpliwości co do poprawnej analizy tego rodzaju zdania. A choć jego analiza mogła go prowadzić do stanowiska, które trudno było uzgodnić z jego wyjściowym przeświadczeniem, nie odrzucił tego przeświadczenia.

Nie było rzeczą możliwą prześledzenie tu wszystkich zmagań Mo- ore’a z jego teorią danych zmysłowych i jej konsekwencjami. Wykonanie takiego zadania wymagałoby całej książki. Rozważyliśmy pokrótce to zagadnienie przede wszystkim po to, by ukazać postępowanie analityczne Moore’a. Ale jaki jest to rodzaj analizy? W pewnym sensie oczywiście dotyczy ona języka. Moore bowiem próbuje analizować zdania, takie jak: „Widzę rękę ludzką”, lub: „Widzę monetę”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>