Peirce – oryginalny filozof i wybitny myśliciel

Wymieniliśmy nazwisko Whiteheada. Nie wydaje się, by były jakieś dowody, że Whitehead był pod wpływem Peirce’a lub choćby, że studiował pisma Peirce’a. Ale sprawia to, że podobieństwo między ich myślami jest tym bardziej godne uwagi. Jest to oczywiście ograniczone podobieństwo, ale jednak rzeczywiste. Na przykład White- heada doktrynę wiecznych przedmiotów i bytów aktualnych zapowiada w pewnej mierze Peirce’owskie rozróżnienie „ogólności” i faktów. Zarazem Whiteheada doktryna o nowości w świecie, w procesie kosmicznym, przypomina Peirce’owską doktrynę spontaniczności i o- ryginalności. Ponadto, nie jest może całkowicie fantazyjne upatrywanie w myśli Peirce’a zapowiedzi znanego Whiteheadowskiego rozróżnienia między pierwszą i wtórną naturą Boga. Peirce bowiem mówi nam, że Bóg jako Stwórca jest „Absolutnie Pierwszy”85, zaś jako kres świata, jako Bóg całkowicie objawiony jest „Absolutnie Drugi” 86. Być może bardziej nasuwa się na myśl Hegel niż Whitehead, ale wówczas filozofia samego Whiteheada, choć antyidealistyczna w pierwotnym zamyśle, przejawia w ostatecznej postaci pewne podobieństwo do absolutnego idealizmu.

Powróćmy na koniec do samego Peirce’a. Był to oryginalny filozof i wybitny myśliciel. Istotnie, twierdzenie, że był największym z wszystkich czysto amerykańskich filozofów, wcale nie jest bezzasadne. Miał silną skłonność do starannych analiz i bynajmniej nie należał do tych filozofów, których głównym zajęciem wydaje się dostarczanie treści podnoszących na duchu i budujących moralnie. Zarazem miał umysł spekulatywny, poszukujący ogólnej i spekulatywnej interpretacji rzeczywistości. A z powodzeniem możemy uznać, że takie właśnie połączenie jest potrzebne. Przykład Peirce’a stanowi jednocześnie żywe uosobienie trudności związanych z urzeczywistnieniem tego połączenia. Znajdujemy bowiem w jego myśli nierozstrzygnięte dwuznaczności. Peirce jest na przykład zdecydowanym realistą. Rzeczywistość jest niezależna od ludzkiego doświadczenia i myśli. Istotnie, to, co rzeczywiste, definiuje się właśnie w terminach tej niezależności.

A właśnie ujęcie tego, co rzeczywiste, pozwala Peirce’owi przypisać niezależną rzeczywistość światu możliwości i przedstawiać Boga jako jedyną absolutną rzeczywistość. Zarazem jego pragmatyzm czy prag- matycyzm zdaje się wymagać tego, co Royce nazywał „krytyczną racjonalistyczną” interpretacją rzeczywistości, mianowicie interpretacją w terminach wyobrażalnego doświadczenia ludzkiego. To, co wzbudza aktualne doświadczenie, jest aktualnie rzeczywiste. To, co ujmujemy jako wzbudzające możliwe doświadczenie, jest potencjalnie rzeczywiste, jest rzeczywistą możliwością. Na gruncie tej interpretacji rzeczywistości nie możemy twierdzić, że Bóg jest bytem aktualnie istniejącym, nie twierdząc, że jest przedmiotem aktualnego doświadczenia. Albo też musielibyśmy w taki sposób zanalizować pojęcie Boga, by sprowadzić je do idei tych skutków, których doświadczamy. A więc raz jeszcze wracamy do owego ukrytego napięcia w filozofii Peirce’a jako całości, do napięcia między jego metafizyką a logiczną analizą znaczenia pojęć, która wydaje się wskazywać zupełnie inny kierunek niż jego spekulatywna metafizyka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>