Poglądy Moore’a – ciąg dalszy

Otóż Moore dbał o rozróżnienie między doznaniami zmysłowymi a danymi zmysłowymi. Kiedy, na przykład, widzę barwę, owo widzenie barwy jest doznaniem zmysłowym, a to, co widziane, przedmiot, jest daną zmysłową. Sensowne jest zatem, w każdym razie na pierwszy rzut oka, pytanie, czy dane zmysłowe mogą istnieć, gdy są niepostrzegane. Nie byłoby raczej sensu pytać, czy „widzenie” może istnieć, gdy żaden doznający podmiot nie widzi, ale sensowne jest pytanie, czy barwa istnieje, gdy nie jest postrzegana. Jeśli oczywiście dane zmysłowe określałoby się jako istniejące „w umyśle”, nie byłoby raczej sensu pytać, czy mogą one istnieć, gdy są nie postrzegane. Ale Moore nie był skłonny opisywać w ten sposób danych zmysłowych, jako czegoś mianowicie, co jest „w umyśle”.

Ale jeśli dane zmysłowe nie są „w umyśle”, to gdzie są? Przyjąw- szy, że istnieją, a nie istnieją w umyśle, powstaje pytanie, czy istnieją, czy nie istnieją, gdy nie są przedmiotami postrzeżenia. Czy istnieją wówczas w publicznej przestrzeni fizycznej? Powiedzenie tego przynosi następującą trudność. Gdy dwaj ludzie patrzą na białą kopertę, mówimy powszechnie, że widzą ten sam przedmiot, ale według teorii danych zmysłowych muszą tu być dwie dane zmysłowe. Ponadto, kształt i relacje przestrzenne danej zmysłowej jednego człowieka nie wydają się być takie same jak kształt i relacje przestrzenne danej zmysłowej drugiego człowieka. Jeśli więc przyjmujemy, że kształt i wielkość, i relacje przestrzenne przedmiotu fizycznego istniejące w publicznej przestrzeni są dla wszystkich takie same, to czy nie musimy powiedzieć, że dana zmysłowa jednego człowieka istnieje w jednej prywatnej przestrzeni, a dana zmysłowa drugiego w innej? Ta jest ponadto relacja między daną zmysłową a odnośnym przed- em fizycznym? Jeśli na przykład patrzę na monetę pod takim ką- że jej powierzchnia jawi mi się jako eliptyczna, czy moja dana słowa jest częścią monety jako przedmiotu fizycznego, o którego powierzchni sądzimy, że jest w przybliżeniu okrągła? Język potoczny sugeruje, że jest częścią, normalnie bowiem powiedziałoby się, że widzę monetę. Ale jeśli patrzę na monetę w innej chwili z innego położenia albo jeśli inny człowiek patrzy na tę samą monetę w tej samej chwili co ja, są tu różne dane zmysłowe. A różnią się one nie tylko numerycznie, lecz również jakościowo lub co do treści. Czy wszystkie te dane zmysłowe są częściami przedmiotu fizycznego? Jeśli są, wskazywałoby to, że powierzchnia monety może być zarówno eliptyczna jak i okrągła w tym samym czasie. Jeśli nie są, jak mamy opisać relacje między danymi zmysłowymi a przedmiotem fizycznym? W istocie, skąd wiemy, że istnieje przedmiot fizyczny, do którego miałyby się odnosić dane zmysłowe?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>