Prawdę można definiować z różnych punktów widzenia cz. II

Peirce myśli przede wszystkim o badaniu naukowym, ale stosuje swe idee w całkiem ogólny sposób. Wszyscy zaczynamy od pewnych przeświadczeń, jak je nazywał Hume, od przeświadczeń naturalnych. A filozof będzie oczywiście usiłował ujawniać nasze bezkrytyczne przeświadczenia i poddawać je krytycznemu badaniu. Ale nawet on nie może wątpić w nie dowolnie – potrzebuje powodów, by wątpić w prawdziwość jakiegoś konkretnego przeświadczenia. A jeśli ma lub sądzi, że ma takie powody, stwierdzi również, że samo jego wątpienie zakłada jakieś inne przeświadczenie czy przeświadczenia. Innymi słowy, nie możemy ani nie musimy mieć absolutnie bezzałożeniowego punktu wyjścia. Powszechne wątpienie kartezjańskie w ogóle nie jest autentycznym wątpieniem. „Autentyczne bowiem wątpienie nie oznacza rozpoczynania od wątpienia.” 16 Zwolennik Kartezjusza odpowiedziałby przypuszczalnie, że zajmuje go przede wszystkim „metodyczne” raczej niż „rzeczywiste” czy „autentyczne” wątpienie. Ale Peirce sądzi, że wątpienie metodyczne, o ile daje się odróżnić od autentycznego, w ogóle nie jest rzeczywistym wątpieniem. Albo mamy powód, by wątpić, albo go nie mamy. W pierwszym przypadku wątpienie jest autentyczne, w drugim mamy jedynie udawane czy fikcyjne wątpienie.

Jeśli uprzytomniamy sobie ten punkt widzenia, możemy zrozumieć twierdzenie Peirce’a, że „duch nauki wymaga, by człowiek był zawsze gotów zrzucić cały ładunek swych przeświadczeń w chwili, gdy doświadczenie się im sprzeciwia”.11 Mówi on oczywiście o przeświadczeniach teoretycznych, które cechuje nade wszystko oczekiwanie. Jeśli człowiek podtrzymuje przeświadczenie x, to jest przeświadczony, na przykład, że w pewnych okolicznościach powinno nastąpić zdarzenie y. A jeśli ono nie następuje, będzie oczywiście wątpił w prawdziwość tego przeświadczenia. Zanim pojawi się rozdźwięk między doświadczeniem a przeświadczeniem, każdy, kto ma w sobie ducha nauki, będzie przygotowany do odrzucenia każdego przeświadczenia dotyczącego świata, jeśli pojawiłby się taki rozdźwięk. Jak już bowiem widzieliśmy, uznaje on wszystkie takie przeświadczenia za podległe możliwej rewizji. Ale bynajmniej stąd nie wynika, że będzie zaczynał lub powinien zaczynać od powszechnego wątpienia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>