Prawdę można definiować z różnych punktów widzenia

Nie powinno być konieczne dodawanie, że Peirce’owska zasada wy- wrotności nie pociąga za sobą zaprzeczenia prawdy obiektywnej. Inspiracją badania naukowego jest bezinteresowne poszukiwanie prawdy obiektywnej. Nikt nie zadawałby pytań teoretycznych, o ile nie byłby przeświadczony, że jest coś takiego jak prawda. A „prawda polega na zgodności z czymś niezależnym od jego myślenia, że owo coś jest takie właśnie, i od każdego ludzkiego przekonania na ten temat”.12 Jeśli jednak wiążemy ideę bezinteresownego poszukiwania prawdy obiektywnej, poznawanej jako taka, z zasadą wywrotności, według której dogmatyzm jest wrogiem dążenia do prawdy, prawdę absolutną i ostateczną musimy pojmować jako idealny cel badania. Ów ideał występuje wiecznie ponad naszymi zmaganiami, by go osiągnąć, i możemy się doń jedynie przybliżyć.

Prawdę można zatem definiować z różnych punktów widzenia. Z jednego punktu widzenia można przyjąć, że prawda znaczy tyle co „Uni- wersum całej Prawdy”.18 „Wszystkie zdania odnoszą się do jednego i tego samego jednoznacznie jednostkowego przedmiotu … mianowicie do Prawdy, która jest uniwersum wszystkich uniwersów i uchodzi powszechnie za rzeczywistą.”14 Ale z epistemologicznego punktu widzenia prawdę można definiować jako „ową zgodność abstrakcyjnego twierdzenia z idealną granicą, ku której nie kończące się badanie wiodłoby przekonania naukowe”.15

Jeśli takie fragmenty przywołują raczej na myśl idealistyczne pojęcie prawdy jako całościowego, zupełnego systemu prawdy, niż cokolwiek, co kojarzyłoby się normalnie z terminem „pragmatyzm”, nie ma w tym nic zaskakującego. Peirce otwarcie przyznawał, że zachodzą różne podobieństwa między jego filozofią a filozofią Hegla.

Co się tyczy dążenia do prawdy, Peirce odrzuca tezę Kartezju- sza, że powinniśmy rozpocząć od wątpienia we wszystko i podtrzymywać je, dopóki nie możemy znaleźć niepowątpiewalnego i bezzało- żeniowego punktu wyjścia. Przede wszystkim, nie możemy po prostu wątpić dowolnie. Wątpienie rzeczywiste czy autentyczne powstaje wtedy, gdy jakieś doświadczenie, zewnętrzne lub wewnętrzne, kłóci się lub uchodzi za skłócone z którymś z naszych przekonań. A gdy to następuje, podejmujemy dalsze badanie, mając na uwadze bądź ponowne ustalenie poprzedniego przekonania na mocniejszej podstawie, bądź zastąpienie go lepiej uzasadnionym przekonaniem. Wątpienie pobudza więc badanie i w tym sensie ma pozytywną wartość. Ale, by wątpić w prawdziwość jakiegoś zdania, musimy mieć powód do wątpienia w prawdziwość tego zdania lub zdania, od którego ono zależy. Wszelka próba zastosowania metody powszechnego wątpienia prowadzi po prostu do udawanego czy fikcyjnego wątpienia, a to w ogóle nie jest autentyczne wątpienie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>