Proces krytykowania istniejących instytucji społecznych

Odpowiedź Deweya brzmi, zgodnie z oczekiwaniem, że mianowicie, kiedy powstaje sytuacja problemowa, taka jak rozdźwięk między rozwijającymi się potrzebami człowieka z jednej strony a istniejącymi instytucjami społecznymi z drugiej, popęd pobudza myśl i działanie, które kierują się na przekształcanie lub przebudowę środowiska społecznego. Tak jak w moralności, Dewey zawsze ma przede wszystkim na myśli zadanie najbliższe. Funkcją filozofii polityki jest krytykowanie istniejących instytucji w świetle rozwoju człowieka i zmieniających się potrzeb oraz rozróżnianie i wskazywanie tkwiących w przyszłości praktycznych możliwości zaspokajania obecnych potrzeb. Innymi słowy, Dewey patrzy na filozofię polityki jako na narzędzie konkretnego działania. Znaczy to, że zadaniem filozofa polityki nie jest tworzenie utopii, nie powinien też pozwalać sobie na uleganie pokusie opisywania „państwa jako takiego”, istotnego pojęcia państwa, które ma być wiecznie ważne. Czynić tak bowiem to w rezultacie uświęcać, choćby nieświadomie, istniejący stan rzeczy, prawdopodobnie taki, któremu rzucono już wyzwanie i poddano go krytyce. W każdym razie rozwiązania zmierzające do objęcia wszystkich sytuacji raczej hamują niż ułatwiają badanie. Jeśli na przykład zajmuje nas określenie wartości instytucji prywatnej własności, bezużyteczne jest powiedzenie, że własność prywatna jest uświęconym, nienaruszalnym i wiecznym prawem lub że jest zawsze kradzieżą.

Oczywiście proces krytykowania istniejących instytucji społecznych i wskazywania dróg prowadzących do nowych konkretnych możliwości wymaga jakiegoś wzoru, do którego człowiek może się odwołać. A dla Deweya sprawdzianem wszelkich takich instytucji jest „wkład, jaki wnoszą do wszechstronnego rozwoju każdego członka społeczeń- stwa”68. Dlatego właśnie pochwala on demokrację, jako mianowicie coś, co opiera się na „wierze w zdolności natury ludzkiej, w ludzką inteligencję oraz w moc doświadczenia, które dzieli się z innymi i które jest dziełem współpracy” 6. Ale „pierwszym warunkiem demokratycznie zorganizowanej zbiorowości jest swego rodzaju wiedza i wgląd, które jeszcze nie istnieją”,70 choć możemy wskazać pewne warunki, jakie muszą być spełnione, jeśli mają one istnieć. Demokracja, jaką znamy, jest więc układem umożliwiającym swobodne użycie metody eksperymentalnej w badaniach i myśleniu społecznym, która jest niezbędna do rozstrzygania konkretnych trudności społecznych, politycznych i gospodarczych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>