Punkt widzenia Russella

Russell istotnie mówił o zagadnieniach filozofii jako o zagadnieniach, które, „w każdym razie obecnie, nie należą do żadnej nauki szczegółowej”,45 a więc takich, których nauka nie potrafi jeszcze rozstrzygnąć. Ponadto, jeśli hipotezy nauki są prowizoryczne, hipotezy wysuwane przez filozofię jako rozstrzygnięcia jej zagadnień są jeszcze bardziej prowizoryczne i próbne. Faktycznie, „nauka jest czymś, co bardziej lub mniej znamy, a filozofia czymś, czego nie znamy”.48 Russell przyznaje wprawdzie, że to konkretne zdanie stanowi żartobliwą uwagę, ale uważa, że żart jest uzasadniony, pod warunkiem, iż dodamy, że „spekulacje filozoficzne co do tego, czego jeszcze nie znamy, same okazują się wartościowym wprowadzeniem w ścisłą wiedzę naukową”.47 Gdy hipotezy filozoficzne zostają zweryfikowane, stają się częścią nauki i przestają być filozoficzne.

Ten punkt widzenia uosabia to, co możemy nazwać pozytywistyczną stroną myśli Russella. Nie zamierzam sugerować, że był on kiedykolwiek „pozytywistą logicznym”. Jak widzieliśmy bowiem, zawsze odrzucał wysuwane przez logicznych pozytywistów kryterium znaczenia. Gdy mówi, że niesprawdzone hipotezy filozoficzne nie stanowią wiedzy, nie mówi że są bezsensowne. A zarazem twierdzenie, że „wszelka wiedza wyraźna – tak trzeba by powiedzieć – należy do nauki”,48 można opisać jako pozytywistyczne, jeśli rozumiemy przez pozytywizm doktrynę głoszącą, że jedynie nauka dostarcza pozytywnej wiedzy o świecie. Warto jednak zauważyć, że kiedy Russell wypowiada tego rodzaju twierdzenia, zdaje się zapominać, że na gruncie jego teorii o niedowodliwych postulatach wnioskowania naukowego trudno zrozumieć, jak można wiarygodnie twierdzić, że nauka dostarcza wyraźnej wiedzy, choć istotnie wszyscy wierzymy, że może dostarczać.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>