REALIZM W WIELKIEJ BRYTANII I AMERYCE CZ. II

Jako student Cook Wilson był pod wpływem T. H. Greena, a później udał się do Getyngi, by słuchać Lotzego, ale stopniowo stał się zdecydowanym krytykiem idealizmu. Nie przeciwstawiał mu jednak konkurencyjnego poglądu na świat. Jego siła polega w części na samym podjęciu poszczególnych zagadnień, a w części na sposobie, w jaki je dobierał i usiłował rozpatrywać z drobiazgową dokładnością i przenikliwością. W tym sensie myśl jego była analityczna. Ponadto miał Arystotelesowski szacunek dla rozróżnień wyrażanych lub zakładanych przez język potoczny i był przeświadczony, że logicy uczyniliby dobrze zwracając uwagę na naturalną logikę potocznego sposobu używania języka i broniąc jej.

Jednym z powodów pretensji Cooka Wilsona do logiki Bradleya i Bosanąueta jest ich doktryna sądu. Jego zdaniem zakładają oni, że istnieje jeden akt umysłu, mianowicie sądzenie, który znajduje wyraz w każdym zdaniu. A przyjmowanie tego założenia to mieszanie czynności umysłu, takich jak poznawanie, żywienie przekonań i wierzenie, które powinny być rozróżnione. Ponadto, poważnym błędem jest przyjmowanie, że istnieje czynność zwana sądzeniem, różna od wnioskowania. „Nie ma czegoś takiego.” 3 Jeśli logicy zwracaliby więcej uwagi na sposoby potocznego użycia takich terminów, jak „sądzić”, dostrzegliby, że sądzić, iż coś zachodzi, to owo coś wywniosko- wywać. W logice możemy z powodzeniem poprzestać na twierdzeniu i wnioskowaniu, nie wprowadzając fikcyjnej odrębności czynności, mianowicie sądzenia.

Twierdzenie może zatem wyrażać rozmaite czynności, ale czynnością podstawową jest poznawanie. Nie możemy bowiem pojąć, co rozumie się, na przykład, przez posiadanie przekonania lub zastanawianie się, czy coś jest prawdziwe, inaczej niż przez przeciwstawienie tego poznaniu. Ale bynajmniej nie wynika stąd, że poznanie można analizować i określać. Możemy wprawdzie pytać, jak dochodzimy do poznania, lub pytać, co wiemy, ale pytanie: Czym jest samo poznanie?, jest absurdalne. Domagać się bowiem odpowiedzi to zakładać, że możemy ocenić jej prawdziwość, to zaś zakłada, że już sobie uświadamiamy, czym jest poznanie. Poznanie można ukazać na przykładach, ale nie można go wyjaśnić ani zdefiniować, nie potrzebuje ono też żadnego dalszego uzasadnienia poza wskazaniem jego przykładów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>