Rozważania Moore’a nad wrażeniem i postrzeganiem

Można dodać – w odniesieniu do idealistycznej tezy, że rzeczywistość jest duchowa – iż według Moore’a posiadamy dokładnie te same dane, by mówić, że istnieją rzeczy materialne, jakie posiadamy, by mówić, że mamy wrażenia. A więc wątpienie w istnienie rzeczy materialnych pociąga za sobą wątpienie w istnienie naszych wrażeń i doświadczenia w ogóle. Powiedzenie tego nie jest nawet sugerowaniem, że nic nie jest duchowe. Jest powiedzeniem, że jeśli zdanie, iż rzeczywistość jest duchowa, pociąga za sobą negację istnienia rzeczy materialnych, nie mamy żadnej możliwej racji, by wygłaszać to zdanie. Przecież „jedyną zasadną alternatywą wobec uznania, że istnieje materia tak samo jak duch, jest absolutny sceptycyzm – teza, iż równie prawdopodobne jest zdanie, że w ogóle nic nie istnieje, jak też jego negacja.” 16 A nie jest to stanowisko, jakie możemy spójnie zgłaszać i podtrzymywać.

Można powiedzieć o Moorze, że w swych rozważaniach nad wrażeniem i postrzeganiem, do których będziemy musieli przejść teraz, zajmuje się on analizą fenomenologiczną. Ale jego postawa ogólna jest oczywiście oparta o zdroworozsądkowy realizm. A ów wątek jego myśl ukazuje się wyraźnie w znanej rozprawie pod tytułem A De- fence of Common Sense 17 („Obrona zdrowego rozsądku”), gdzie utrzymuje, że istnieje szereg zdań, których prawdziwość znamy z pewnością. A więc wiem, że istnieje teraz żyjące ciało ludzkie, które jest moim ciałem. Wiem również, że poza moim ciałem istnieją inne żyjące ciała. Wiem także, że ziemia istnieje od wielu lat. Wiem ponadto, że istnieją inni ludzie, a każdy z nich wie, że istnieje żyjące ciało, które jest jego ciałem, że istnieją poza jego ciałem inne żyjące ciała, praż że ziemia istnieje od wielu lat. A również wiem nie tylko, że ludzie ci uświadamiają sobie prawdziwość owych zdań, lecz również, iż każdy z nich wie, że istnieją inni ludzie, którzy uświadamiają sobie te same prawdy. Zdania takie należą do zdroworozsądkowego poglądu na świat, a stąd wynika, według Moore’a, że są prawdziwe. Mogą wprawdzie zachodzić różnice poglądów co do tego, czy dane zdanie należy, czy nie należy do zdroworozsądkowego obrazu świata, ale jeśli należy, jest prawdziwe. A jeśli wiadomo, że należy, wiadomo, że jest prawdziwe. A wiadomo, że jest prawdziwe, ze względu na racje, jakie rzeczywiście posiadamy, by stwierdzać, że jest prawdziwe, nie zaś ze względu na jakieś rzekomo lepsze racje, o których filozofowie mogą twierdzić, iż są w stanie je dostarczyć. Zadaniem filozofów w równej mierze nie jest dowodzenie prawdziwości zdań, o których wiemy już, że są prawdziwe, jak dowodzenie, iż nie są prawdziwe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>