Russell a Bóg

Ale choć Russell nie sądzi, by były jakieś dane świadczące o istnieniu Boga, mówi wyraźnie, że sama wiara w Boga tak samo nie budzi jego wrogości jak wiara w elfy czy duchy opiekuńcze. Byłby to po prostu przykład pocieszającej, lecz bezpodstawnej wiary w hipotetyczne jestestwo, które bynajmniej nie musi czynić człowieka obywatelem gorszym, niż gdyby nie wierzył. Ataki Russella kierują się przede wszystkim przeciw chrześcijańskim zbiorowościom religijnym, które jego zdaniem powodowały więcej szkód niż dobra, a także przeciw teologii, o ile odwoływano się do niej jako do czegoś, co wspierało prześladowania i wojny religijne i uzasadniało zakaz stosowania środków, wiodących do pewnych celów, które Russell uznaje za pożądane.

A zarazem, choć Russell pisze często w sposób wolteriański, nie jest on po prostu duchowym potomkiem les philosophes. Przyznaje wartość temu, co możemy nazwać uczuciem religijnym, i religijnej postawie poważnego stosunku do życia. A o ile można o nim powiedzieć, że wyznaje jakąś religię, jest nią życie „ducha”, zarysowane w Przebudowie społecznej. Wprawdzie książka ta ukazała się w 1916 r., ale znacznie później Russell zauważył, że wyrazem jego osobistej re- ligii, który wydaje mu się „najmniej niezadowalający, jest ten, jaki się ujawnił w Social Reconstruction”.86

Nie zajmuje nas tu Russella polemika z chrześcijaństwem. Wystarczy zauważyć, że choć niekiedy oddaje cześć, na przykład, ideałowi miłości oraz chrześcijańskiej idei wartości jednostki, napaść jest mocniejsza niż pochwała. A jakkolwiek Russell niewątpliwie zwraca uwagę na pewne znane ciemne plamy w dziejach chrześcijaństwa, skłonny jest je wyolbrzymiać, a niekiedy poświęca wierność opisu na rzecz dowcipu i sarkazmu. Ważniejsza jest tu jednak okoliczność, że nigdy nie usiłował oddzielić systematycznie tego, co uznawał za wartościowe w religii, od przekonań teologicznych. Jeśli dokonałby tego, mógłby bodaj zmienić zdanie co do swego stanowiska, choć prawdopodobnie przesadą byłoby oczekiwać, iż miałby zadać sobie poważne pytanie, czy Bóg nie jest w jakimś sensie utajonym założeniem pewnych zagadnień, które sam postawił.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>