Russell i odrzucenie monizmu neutralnego

Jak więc ma się odróżnić dziedzinę fizyki i psychologii? Jeden sposób to odwołanie się do rozróżnienia między rozmaitymi metodami przyporządkowywania sobie konkretów. Z jednej strony możemy przyporządkowywać sobie lub grupować wszystkie te konkrety, które zdrowy rozsądek uznałby za wyglądy rzeczy fizycznych w różnych miejscach. Prowadzi to do konstrukcji przedmiotów fizycznych jako zbiorów takich wyglądów. Z drugiei strnmr co umysłowe, i na to, co fizyczne, składa się, by tak rzec, pewien materiał, a różnią się one jedynie swą organizacją i kontekstem, w jakim występują.’5 Ale w rozprawie z 1914 r. o naturze bezpośredniego poznawania przytacza najpierw fragmenty z Macha i Jamesa, a następnie wyraża swą niezgodę na neutralny monizm jako doktrynę niezdolną do wyjaśnienia zjawiska bezpośredniego poznania, które obejmuje relację między podmiotem a przedmiotem.

W wykładach o atomizmie logicznym z 1918 r. poważnie jednak maleje ostrość, z jaką Russell odrzuca monizm neutralny. W istocie, mówi wprost, że „czuję się coraz bardziej skłonny do poglądu, że może on być prawdziwy”.66 Uświadamia sobie wprawdzie trudności związane z uznaniem poglądu, który nie odróżnia konkretu i doświadczania konkretu, a zarazem nie ma już pewności, że trudności te są nieprzezwyciężalne. Jest też jasne, że choć nie przyjął jeszcze neutralnego monizmu, chciałby być zdolny do zrobienia tego.

Nie jest więc zaskakujące, gdy okazuje się, że w The Analysis of Mind Russell ogłasza swe nawrócenie na monizm neutralny67, który pojmuje jako coś, co przynosi uzgodnienie skłóconych dążności myśli współczesnej. Z jednej strony wielu psychologów podkreśla coraz bardziej zależność zjawisk umysłowych od fizycznych, a można też dostrzec wyraźną skłonność, szczególnie behawiorystów, do pewnej postaci materializmu metodologicznego. Oczywiście psychologowie tego rodzaju traktują fizykę, która dokonała znacznie większych postępów niż psychologia, jako naukę podstawową. Z drugiej strony fizycy, szczególnie Einstein i inni rzecznicy teorii względności, skłonni są uznawać materię staromodnego materializmu za fikcję logiczną, za konstrukcję utworzoną ze zdarzeń. Te dwie jawnie skłócone dążności można uzgodnić w monizmie neutralnym, to znaczy uzgodnić je dzięki uznaniu, że „fizyki i psychologii nie różni ich materiał”.68 Zarówno umysł jak też materia to konstrukcje logiczne z konkretów, które nie są ani umysłowe, ani materialne, lecz neutralne.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>