Russellowska analiza rozwoju społecznego w terminach idei władzy

Jeśli definiuje się władzę jako wywoływanie zamierzonych skutków, a miłość do władzy jako pragnienie wywoływania takich skutków, wynika stąd oczywiście, że władza nie jest celem samym w sobie, lecz środkiem do osiągnięcia innych celów. A w przekonaniu Russella „ostatecznym celem tych, którzy mają władzę (a wszyscy mają jakąś władzę), powinno być popieranie współpracy społecznej, ale nie w jednej grupie przeciw innej, lecz w całym gatunku ludzkim”.80 Demokrację pochwala się jako środek bezpieczeństwa przeciw arbitralnemu sprawowaniu władzy.31 A ideał współpracy społecznej obejmującej cały gatunek ludzki przedstawia się jako coś, co prowadzi do pojęcia rządu światowego, który ma dość władzy i siły, by zapobiegać wybuchowi wojen między narodami.82 Nauka przyczyniła się do zjednoczenia świata na płaszczyźnie technologii, a polityka pozostaje w tyle za nauką, ale nie doszliśmy jeszcze do utworzenia skutecznej organizacji światowej, zdolnej do spożytkowania korzyści, jakie niesie nauka, a zarazem do zapobiegania złu, jakie umożliwia nauka.

Nie wynika stąd oczywiście, że organizacja społeczna jest dla Russella jedynym godnym zachodu celem życia. W rzeczywistości jest raczej środkiem niż celem, środkiem służącym dobremu życiu. Człowiek ma dążenia popychające go do nabywania dóbr i do grabieży, a istotną rolą państwa jest sprawowanie kontroli nad wyrażaniem się owych dążeń w jednostkach i grupach, tak jak istotną rolą rządu światowego jest sprawowanie kontroli nad wyrażaniem się owych dążeń w wydaniu państw. Ale człowiek ma również impulsy twórcze, „impulsy do wprowadzenia w świat czegoś, co nie pochodzi od kogoś innego”.118 A rolą rządu i prawa jest raczej ułatwianie przejawiania się takich dążeń, niż sprawowanie kontroli nad nimi. W zastosowaniu do rządu światowego idea ta zakłada, że różne narody winny mieć swobodę rozwijania własnych kultur i sposobów życia.

Russellowska analiza rozwoju społecznego w terminach idei władzy jest niewątpliwie narażona na krytykę, ponieważ stanowi nadmierne uproszczenie. Ale warto zwrócić uwagę, że stale podporządkowywał on fakty wartościom, w tym sensie, że zawsze podkreślał pierwszeństwo celów etycznych oraz potrzebę organizowania społeczeństwa ludzkiego z uwzględnieniem harmonijnego rozwoju osobowości ludzkiej. Nie trzeba raczej dodawać, że Russell nie twierdzi, iż jego sądy o celach etycznych organizacji społecznej i politycznej oraz o tym, co stanowi dobre życie, nie podpadają pod jego analizę sądów wartościujących. Przyznaje on, że wyrażają one osobiste pragnienia i zalecenia. I oczywiście dlatego nie uznaje ich za należące do filozofii w sensie ścisłym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>