Siła filozofii Deweya

Istnieje oczywiście ogromna różnica między postawami Hegla i Deweya, tego ostatniego bowiem zajmuje czynne przekształcanie sytuacji, a nie po prostu dialektyczne przekraczanie sprzeczności. Obaj jednak przyjmują, że sprzeczność jest czymś, co należy przekroczyć. O których mówi się, że tworzą znaczenie hipotezy, choć może to w istocie pokrywać się stopniowo z Peirce’a koncepcją prawdy jako idealnej granicy, ku której zmierza każde badanie.

Siła filozofii Deweya niewątpliwie tkwi w fakcie, że jej autor zawsze miał na uwadze empiryczną rzeczywistość, czyli konkretne sytuacje oraz zdolność ludzkiej inteligencji i woli do rozstrzygania tych sytuacji i tworzenia możliwości dalszego rozwoju. Dewey sprowadza filozofię na ziemię i usiłuje pokazać jej ważność dla rozstrzygania konkretnych zagadnień moralnych, społecznych i wychowawczych. To zaś umożliwia wyjaśnienie jego wielkiego wpływu. Jest on raczej nudnym pisarzem, nie jest też szczególnie ścisły i jasny, a powodzenie, jakie osiągnął narzucając swe idee uwadze tak wielu swych rodaków, nie jest sprawą jego talentów literackich. W znacznej mierze trzeba je przypisać praktycznej doniosłości jego idei. Poza tym, jego ogólny pogląd na świat może niewątpliwie przemawiać do tych, którzy uznają doktryny teologiczne i metafizyczne za przestarzałe, a może nawet za próby utrzymania przywilejów, i którzy poszukują zarazem filozofii spoglądającej w przyszłość, wyzbytej wszelkich odniesień do rzeczywistości nadnaturalnej, lecz w pewnym sensie uzasadniającej wiarę w nieograniczony postęp ludzkości.

Z tych powodów czynność poszukiwania niespójności i dwuznaczności w myśli Deweya może jawić się niektórym jako kiepski rodzaj gry, próżne strzelanie do filozofii, która w całości jest mocno osadzona w glebie doświadczenia. Innym jednak z powodzeniem może zdawać się, że doniosłość praktyczną uzyskuje się, by tak rzec, za cenę całkowitego wyjaśnienia, zbadania i uzasadnienia podstaw owej filozofii. Może się też wydawać, że filozofia Deweya opiera się ostatecznie na sądzie o wartości, o wartości działania. Można oczywiście opierać filozofię na sądzie czy sądach wartościujących, ale pożądane jest, by w takim przypadku owe sądy zostały ujawnione. W przeciwnym razie można myśleć, na przykład, że instrumentalistyczna teoria prawdy jest po prostu wynikiem beznamiętnej analizy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>