Teizm i materializm bardzo się różnią

Sytuacja jest jednak zupełnie inna, gdy rozważamy teizm i materializm „prospektywnie”, uwzględniając to, co obiecują, oczekiwania, do których przyjęcia nas odpowiednio prowadzą. Materializm bowiem prowadzi nas do oczekiwania stanu świata, w którym ludzkie ideały, osiągnięcia, świadomość i wytwory myśli będą czymś takim jakby ich nigdy nie było 51, teizm natomiast „zapewnia idealny porządek, który będzie stale zachowywany”.55 Tak czy inaczej, Bóg nie dopuści, by porządek moralny popadł w ruinę i został zniszczony.

Tak więc, oglądane z tego punktu widzenia teizm i materializm bardzo się różnią. A na gruncie zasad pragmatyzmu upoważnieni jesteśmy, gdy inne warunki pozostają bez zmian, przyjąć to przekonanie, które odpowiada najlepiej wymogom naszej natury moralnej. James nie chce jednak sugerować, że w ogóle nie ma żadnych danych przemawiających za teizmem, jeśli pominąć pragnienie, by był prawdziwy. „Sam jestem przekonany, że świadectwa wskazujące na istnienie Boga tkwią przede wszystkim w wewntęrznym osobistym doświadczeniu.”55 W A Pluralistic Universe powraca do tego, co twierdził już w Doświadczeniach religijnych, wywodząc, że „wierzący jest w łączności – w każdym razie, gdy chodzi o jego świadomość – z szerszym ja, z którego napływają zbawcze doświadczenia”.57 A także: „potok wszelkich świadectw, jakie mamy, unosi nas bardzo mocno, jak mi się wydaje, ku wierze w jakąś postać nadludzkiego życia, z którym możemy, sami tego nie wiedząc, dzielić tę samą świadomość”.53 Zarazem zło i cierpienie w świecie podsuwają wniosek, że ta nadludzka świadomość jest skończona, w tym sensie, że Bóg jest ograniczony „bądź co do mocy, bądź co do wiedzy lub co do jednego i drugiego równocześnie”.58

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>