Teoria konstrukcji logicznych

Jeśli jednak przejdziemy do rozprawy o naturze bezpośredniego poznania, napisanej w 1914 r., stwierdzimy, że Russell wyraża zgodę na pogląd Hume’a, iż podmiot nie poznaje bezpośrednio siebie samego. Definiuje wprawdzie bezpośrednie poznanie jako „dwuczłonową relację między podmiotem a przedmiotem, w których naturze nie musi być nic wspólnego”.44 Ale termin „podmiot”, zamiast oznaczać byt, który możemy bezpośrednio poznawać, staje się deskrypcją. Innymi słowy, ja czy umysł staje się konstrukcją logiczną, a w odczycie z 1915 r. o ostatecznych składnikach materii Russell sugeruje, że „możemy uznać umysł za zespół konkretów, które mianowicie nazwałoby się -«stanami umysłu«-, współwystępującymi na mocy jakiejś swoistej wspólnej jakości. Owa wspólna jakość wszystkich stanów umysłu byłaby jakością oznaczaną przez słowo «umysłowy«-”.46 Tę sugestię Russell wysuwa wprawdzie tylko w kontekście rozważań nad odrzuconą przez siebie teorią, że dane zmysłowe są „w umyśle”. Ale jest rzeczą jasną, że podmiot, rozumiany jako pojedynczy byt, musi stać się klasą konkretów. Zarazem konkrety te posiadają pewną jakość, która je znamionuje jako umysłowe. Innymi słowy, Russell zachowuje jednak pewien element dualizmu. Nie przyjął on jeszcze neutralnego mo- nizmu, o którym teraz coś powiemy.

Rzecz jasna, teoria konstrukcji logicznych nie jest pomyślana jako coś, co ma wskazywać, że powinniśmy z jednej strony odrzucić wypowiedzi o umysłach, a z drugiej o przedmiotach fizycznych zdrowego rozsądku i nauki. Powiedzenie, na przykład, że zdania, w których wymienia się stół, można w zasadzie przełożyć na zdania, w których j odwołujemy się jedynie do danych zmysłowych, a słowo „stół” w nich nie występuje, nie jest równoważne zaprzeczeniu użyteczności wypowiedzi o stołach. Istotnie, w kontekście języka potocznego i jego celów powiedzenie, że istnieją stoły, jest całkowicie prawdziwe, choć z punktu widzenia analitycznego filozofa stół jest konstrukcją logicz- „i ną z danych zmysłowych. Język fizyki atomowej, na przykład, nie czyni języka potocznego czymś nieuprawnionym. Ze względu na cele codziennego życia jesteśmy całkowicie upoważnieni do dalszego mówienia o drzewach i kamieniach: nie musimy zamiast tego mówić o atomach. A jeśli analiza filozoficzna prowadzi nas do uznania bytów fizyki, takich jak atomy, za konstrukcje logiczne, nie czyni to języka fizyki nieuprawnionym językiem. Mogą istnieć różne poziomy języka, wykorzystywane do różnych celów w różnych kontekstach. Nie należy ich oczywiście mylić, ale jeden poziom nie wyklucza innych poziomów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>