Teoria prawdy jako zgodności z faktem

W każdym razie według Russella nie mógłbym wskazać żadnego konkretnego przypadku faktu, którego nie mogę sobie wyobrazić, a zarazem mogę ujmować „ogólne okoliczności”,38 które weryfikowałyby przekonanie, że istnieją fakty, których nie mogę sobie wyobrazić. To zaś wystarczy, by uczynić zdanie zrozumiałym i takim, które może być prawdziwe lub fałszywe. Ale to, czy jest ono prawdziwe, czy fałszywe, zależy od jakiejś relacji, niezależnej od mojej wiedzy o niej. Mówiąc potocznie, zdanie odpowiada lub nie odpowiada faktom, a na faktycznie zachodzącą relację nie ma wpływu moja wiedza o niej lub niewiedza.

Teoria prawdy jako zgodności z faktem nie stosuje się oczywiście do analitycznych zdań logiki i czystej matematyki. W ich przypadku bowiem prawda „wynika z formy zdania”.40 Ale można rzec, że w zastosowaniu do zdań czy twierdzeń empirycznych teoria ta wyraża stanowisko zdrowego rozsądku. Potocznie człowiek przyznałby z pewnością, że empiryczne zdanie o fakcie czyni prawdziwym lub fałszywym jego odniesienie do faktu.41 Trudność powstaje dopiero wtedy, gdy usiłujemy podać ścisłe i adekwatne ujęcie występującej w tym kontekście idei odpowiedniości. Co dokładnie się przez nią rozumie? Russell uświadamia sobie tę trudność. Ale mówi nam, że „każde przekonanie, które nie jest tylko pobudką do działania, ma charakter obrazu, połączonego z uczuciem zgody lub uczuciem niezgody: w przypadku uczucia zgody jest ono «prawdziwe», jeśli istnieje jakiś fakt podobny do owego obrazu w taki sposób, w jaki pierwowzór jest podobny do wyobrażenia: w przypadku uczucia niezgody jest ono «prawdziwe», jeśli nie ma takiego faktu. Przekonanie, które nie jest prawdziwe, nosi nazwę «fałszywego». Oto jest definicja «prawdy» i «fałszu»”.42

Zdaniem autora tych słów, wprowadzenie takich terminów jak „uczucie zgody” i „uczucie niezgody” do definicji prawdy raczej nie jest szczęśliwe. Ale to pominąwszy, jest rzeczą jasną, że Russell ujmuje odpowiedniość według analogii z przedstawieniem obrazowym. Ale choć możemy bodaj mówić o prawdziwych i fałszywych obrazach, to ściśle mówiąc prawdziwy lub fałszywy nie jest sam obraz, lecz zdanie, że odpowiada on lub nie odpowiada przedmiotowi lub zbiorowi przedmiotów. Przypuszczalnie więc relacja odpowied- niości, czyniąca zdanie prawdziwym, musi być, jak w Traktacie Witt- gensteina, odpowiedniością strukturalną między zdaniem a faktem lub faktami, uchodzącymi za jego weryfikatory. Russell zauważa jednak, że owa relacja bynajmniej nie jest zawsze prosta i nie należy do jednego niezmiennego typu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>