Ukształtowanie świadomości nas samych

Ale jeśli Royce odrzuca pogląd, że najpierw mamy wyraźną świadomość siebie samych, a następnie wnosimy o istnieniu innych osób, tym bardziej nie zamierza sugerować, że mamy najpierw jasną i wyraźną ideę innych osób, a następnie wnosimy, że my również jesteśmy osobami. Mówi on wprawdzie, że „mgliste przeświadczenie o istnieniu naszych bliźnich wydaje się wyprzedzać, w znacznej mierze, ostateczne ukształtowanie jakiejś świadomości nas samych”.24 Ale jego teza głosi, że wyraźna świadomość nas samych i innych osób wyłania się ze swego rodzaju pierwotnej świadomości społecznej, toteż jest raczej sprawą różnicowania niż wnioskowania. Samoświadomość empiryczna zależy stale od pewnego ciągu efektów kontrastu. „Ego poznaje się zawsze jako przeciwstawione Drugiemu.”25 Oba wyłaniają się z pierwotnej świadomości społecznej.

W miarę rozwoju doświadczenia jednostka uznaje w coraz większym stopniu życie wewnętrzne innych za coś prywatnego, niedostępnego Royce daje wyraz temu, że zasadniczo zgadza się z teorią pochodzenia samoświadomości, przedstawioną w drugim tomie Mental Development in the Child and the Race („Rozwój umysłowy dziecka a rasa, 1836) Jamesa Marka Baldwina (1861-1931) z Uniwersytetu w Princeton. bezpośredniej obserwacji. Zarazem uświadamia sobie stopniowo przedmioty zewnętrzne jako narzędzie zamierzeń wspólnych jej i innym, a także jako narzędzia jej szczególnych zamierzeń i interesów oraz szczególnych zamierzeń i interesów innych. Powstaje zatem świadomość pewnej triady – „mój bliźni i Ja sam, z Przyrodą między nami”.26

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>