Utożsamianie przedmiotu poznania z kresem procesu badania

Jeśli pada pytanie, dlaczego Dewey przyjmuje tę dziwną teorię poznania, utożsamiającą przedmiot poznania z kresem procesu badania, odpowiada się, iż jednym z powodów jest chęć pozbycia się tego, co nazywa „teorią poznania jako czynności widza”.16 Według tej teorii mamy z jednej strony poznającego, a z drugiej przedmiot poznania, całkowicie nie naruszony przez proces poznawania. Stajemy zatem wobec zadania znalezienia mostu między procesem poznawania zachodzącym całkowicie wewnątrz widza-podmiotu a przedmiotem obojętnym na to, że jest poznawany. Jeśli jednak rozumiemy, że przedmiot poznania jako taki wkracza w byt dzięki procesowi poznawania, trudność ta nie powstaje.

Twierdzenie, że przedmiot poznania wkracza w byt dzięki procesowi poznawania, rozważane samo w sobie, mogłoby być tautologią. Tautologiczne jest bowiem powiedzenie, że nic nie zostaje ustanowionę jako przedmiot poznania inaczej niż przez poznawanie. Ale Dewey oczywiście nie chce, by owo twierdzenie było tautologią: zamierza on powiedzieć coś więcej. A zamierza ukazać proces poznawania jako wysoce rozwiniętą postać czymiej relacji między organizmem a jego środowiskiem, relacji powodującej zmianę w środowisku. Innymi słowy, zajmuje go podanie naturalistycznego ujęcia poznania i wykluczenie wszelkiego rozumienia poznania jako tajemniczego, całkowicie swoistego zjawiska. Zajmuje go też połączenie teorii i praktyki. Toteż poznanie przedstawia się raczej jako działanie czy wytwarzanie niż, jak w tak zwanej teorii widza, „widzenie”.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>