Wittgenstein i zmiana jego poglądów

Tymczasem Wittgenstein zaczął zmieniać swe poglądy.19 W Traktacie usiłował pokazać istotę „zdania”. A skutkiem jego definicji było nadanie uprzywilejowanego położenia językowi opisowemu. Tylko bowiem zdania opisowe Wittgenstein uznał za zdania posiadające sens (Sinn). Doszedł on jednak do wyraźniejszego widzenia złożoności języka, tego, że istnieje wiele rodzajów zdań, a zdania opisowe tworzą jedną zaledwie klasę. Innymi słowy, Wittgenstein doszedł do jaśniejszego poglądu na rzeczywisty język jako złożone, żywe zjawisko, coś, co w kontekście życia ludzkiego ma wiele funkcji czy sposobów użycia. A zrozumieniu tego towarzyszyła radykalna zmiana w pojmowaniu znaczenia przez Wittgensteina. Znaczenie stało się użyciem lub funkcją i przestało być tożsame z „obrazem”.

Jeśli stosujemy te idee do pozytywizmu logicznego, dochodzi do detronizacji języka nauki, do odebrania mu położenia jedynego uprzywilejowanego języka. Pozytywizm logiczny oznacza bowiem w rezultacie wybór języka nauki jako języka wzorcowego. Kryterium znaczenia pozytywistów logicznych, zastosowane do zdań syntetycznych w ogóle, było wynikiem rozszerzenia czy ekstrapolacji pewnej analizy zdań nauki, traktującej je mianowicie jako przewidywania pewnych możliwych doświadczeń zmysłowych. A niezależnie od pytania, czy ta analiza zdań naukowych jest, czy nie jest do utrzymania, detronizacja języka nauki jako języka wzorcowego pociągała za sobą odrzucenie kryterium znaczenia pozytywistów logicznych, jeśli traktować je jako ogólne kryterium. A więc niezależnie od tego, co można myśleć o właściwej relacji między Traktatem a pozytywizmem logicznym, późne idee Wittgensteina dotyczące języka z pewnością były nieuzgadnialne z dogmatycznym pozytywizmem logicznym.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>