Zagadnienie solipsyzmu

Otóż, jeśli przedmioty fizyczne zdrowego rozsądku i nauki interpretuje się najpierw jako konstrukcje logiczne z danych zmysłowych, a następnie usuwa się dane zmysłowe, rozumiane jako pozaumysłowe przedmioty świadomości, wynika stąd, jak się wydaje, że nie mamy żadnego bezpośredniego poznania czy świadomości jakiegoś przedmiotu zewnętrznego. Jeśli na przykład zachodzi zdarzenie, które nazwałoby się potocznie widzeniem słońca, bezpośrednim przedmiotem mojej świadomości wydaje się być zdarzenie czy zdarzenia, doznania zmysłowe, które w pewnym sensie są „we mnie”.85 A to samo trzeba powiedzieć o mojej świadomości innych osób. Stajemy zatem w obliczu trudności, że bezpośrednimi przedmiotami doświadczenia czy świadomości nie są przedmioty fizyczne zdrowego rozsądku i nauki, a zarazem jedynie to, czego bezpośrednio doświadczamy, daje nam jakiś rzeczywisty powód, by żywić przekonanie, że istnieją takie przedmioty.

Spośród możliwych sposobów uporania się z tym zagadnieniem „najprostszym jest solipsyzm”,86 który Russell skłonny jest przyjąć jako logicznie możliwe stanowisko. Powiedziawszy na przykład, że w jego przekonaniu świat sam w sobie jest pozbawiony jedności i ciągłości, zauważa, iż „w istocie niewiele poza przesądami i nawykami przemawia za poglądem, że w ogóle jest jakiś świat”.87 Podobnie, choć faktycznie moje doświadczenie prowadzi mnie do przekonania o istnieniu innych umysłów, ,.na mocy samej logiki równie niewątpliwe jest to, że mógłbym mieć te doświadczenia, nawet gdyby inne umysły nie istniały”.88 Można oczywiście odwoływać się do wnioskowania przyczynowego, ale w najlepszym nawet razie wnioskowanie takie nie może dostarczyć pewnego dowodu, nie może więc wykazać, że solipsyzm jest nie do utrzymania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>